Część z Was wie, że jestem matką. Natomiast o tym, że moja córka jeździła w sześciu wózkach (!) wiedzą tylko nieliczni :) Takie zmiany po części wynikały z pewnych okoliczności, które wymienię w kolejnych wpisach. Okazuje się, że wybór wózka wcale nie jest taki prosty! Nawet po wzięciu pod uwagę wszystkich za i przeciw Pomyślałam, że podzielę się z Wami doświadczeniem i opinią o wózkach.
Niezależnie od tego czy jesteś Mamą w oczekiwaniu, przyszłą chrzestną czy teściową planującą sprezentować wózek - mam nadzieję, że moje opinie i opisane trudności w niektórych aspektach pomogą Wam w podjęciu dobrej decyzji :) Przeważnie spotykam się z luzackim podejściem do zakupu wózka pt. "Ładny, dobrze leży? To bierzemy." Można i tak, ale z pewnością znajdą się i tacy, którzy mają ciut wyższe wymagania. Wertują internet w poszukiwaniu Tego wózka bądź wybierają modele drogą eliminacji. Przytoczę podstawowe zasady kupowania wózka. Porady te powielają się na wielu stronach internetowych, ale nadal widuję zapytania typu:
- Jaki wózek na schody?
- Jaki wózek do lasu?
- Jaka spacerówka jest wygodna?
- Jakie miałyście wózki, co polecacie?
- Czy ktoś miał taki model, proszę o opinie?
Opinie innych użytkowniczek są istotne, ale nie najważniejsze. Z wieloma opiniami nie mogłam się zgodzić użytkując moje wózki. Nie przywiązujmy do tego wagi nadrzędnej i nie traktujmy tego jako kryterium przy wyborze wózka. Wózek możemy wybrać zupełnie samodzielnie bez korzystania z poradników czy inspirowania się reklamami:
- Musicie wziąć pod uwagę tereny w okolicy, po których będziecie spacerować, a także udogodnienia dla "zmotoryzowanych" w pobliskich budynkach (sklepy, banki, itp.). Tu rozpoczyna się konkretny przesiew wózków, pomocne Wam w tym będą strony internetowe jak Ceneo.pl czy Allegro i wybrane sklepy internetowe oferujące wózki dziecięce. Tam znajdziecie takie informacje jak rodzaj amortyzacji, typ kół, waga wózka, skrętność kół, itp.
- Po przejściu tego etapu powinniście mieć upatrzone około 10 modeli, na YouTube jest duże prawdopodobieństwo, że będziecie mogły obejrzeć prezentację tych modeli.
- Załóżmy, że po zapoznaniu się z filmikami zostanie Wam 5 modeli - tutaj po prostu idziemy do sklepu, który ma taki model na stanie i dotknijmy go na żywo, sprawdźmy czy pasuje do nas. Warto obejrzeć czy wszystkie elementy w wózku nam odpowiadają, np. czy budka nie jest za mała, czy podnóżek nie uznamy za krótki, czy kąt oparcia uznamy za odpowiedni dla naszego dziecka... Być może żaden z modeli nie spełni Waszych oczekiwań, warto wtedy rozejrzeć się po sklepie. Odradzałabym wchodzenie w konwersacje ze sprzedawcą - będą Wam chcieli wcisnąć konkretny model. Żartuję sobie, że w sklepach z artykułami dziecięcymi sprzedawcy są przydatni tylko do dwóch rzeczy: zamontowanie fotelika do auta i pomoc w funkcjach wózka.
Być może odniosłyście wrażenie, że porady są zbyt ogólnikowe. Takie muszą być, jeśli chcecie same dokonać wyboru wózka, a nie ktoś za Was poprzez delikatne, nieświadome nakierowanie... Nieraz spotkałam się z poradami, gdzie "mimochodem" występują takie stwierdzenia jak "koła pompowane są najlepsze na każdy teren", "skrętne koła to bardzo duży atut", "zamykany kosz na zakupy!". Takie niuanse wpływają na nasze spostrzeganie wózka i potem okazuje się, że zamykany kosz na zakupy to był bardzo zły pomysł, a wózka z pompowanymi kołami po prostu nie mamy siły wyjąć z bagażnika...
Odnoszę wrażenie, że od kilku lat producenci mocno pochylili się nad potrzebami Rodziców i rywalizują między sobą funkcjonalnością wózków. Tym lepiej dla nas! Niestety, nierzadko cena takiego wózka idzie też w górę. Na Allegro i OLX mamy szeroki wybór wózków używanych, ale zanim kupimy przyzwoity wózek w dobrej cenie, spędzimy wiele czasu przeglądając multum ofert... Niemniej jednak jest to możliwe :) Wracając do innowacji w wózkach - jak wspomniałam, poszły bardzo do przodu i wózki sprzed 3 lat są po prostu... żeby nie powiedzieć przestarzałe. Nie posiadają wielu przydatnych systemów i funkcji, w które wyposażone są nowoczesne wózki. Są co prawda nieliczne Perełki tzw, "ciągle aktualne i praktyczne" wycofane z produkcji i niedostępne w sprzedaży z drugiej ręki. Osobiście jestem zwolenniczką kupowania nowego wózka za dobrą cenę, zwłaszcza że używane wózki mogą kosztować tyle co nowy ze sklepu w promocji. I ostatnia zasada: droższy nie znaczy lepszy :)
Kolejny wpis będzie dotyczył opisu użytkowania wózka naszego pierwszego wyboru (jakże nietrafnego!...).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz