poniedziałek, 30 stycznia 2017

STROLLER TIME! Jak kupić wózek?

Część z Was wie, że jestem matką. Natomiast o tym, że moja córka jeździła w sześciu wózkach (!) wiedzą tylko nieliczni :) Takie zmiany po części wynikały z pewnych okoliczności, które wymienię w kolejnych wpisach. Okazuje się, że wybór wózka wcale nie jest taki prosty! Nawet po wzięciu pod uwagę wszystkich za i przeciw Pomyślałam, że podzielę się z Wami doświadczeniem i opinią o wózkach.


Niezależnie od tego czy jesteś Mamą w oczekiwaniu, przyszłą chrzestną czy teściową planującą sprezentować wózek - mam nadzieję, że moje opinie i opisane trudności w niektórych aspektach pomogą Wam w podjęciu dobrej decyzji :) Przeważnie spotykam się z luzackim podejściem do zakupu wózka pt. "Ładny, dobrze leży? To bierzemy." Można i tak, ale z pewnością znajdą się i tacy, którzy mają ciut wyższe wymagania. Wertują internet w poszukiwaniu Tego wózka bądź wybierają modele drogą eliminacji. Przytoczę podstawowe zasady kupowania wózka. Porady te powielają się na wielu stronach internetowych, ale nadal widuję zapytania typu:
  • Jaki wózek na schody?
  • Jaki wózek do lasu?
  • Jaka spacerówka jest wygodna?
  • Jakie miałyście wózki, co polecacie?
  • Czy ktoś miał taki model, proszę o opinie?
Opinie innych użytkowniczek są istotne, ale nie najważniejsze. Z wieloma opiniami nie mogłam się zgodzić użytkując moje wózki. Nie przywiązujmy do tego wagi nadrzędnej i nie traktujmy tego jako kryterium przy wyborze wózka. Wózek możemy wybrać zupełnie samodzielnie bez korzystania z poradników czy inspirowania się reklamami:
  1. Musicie wziąć pod uwagę tereny w okolicy, po których będziecie spacerować, a także udogodnienia dla "zmotoryzowanych" w pobliskich budynkach (sklepy, banki, itp.). Tu rozpoczyna się konkretny przesiew wózków, pomocne Wam w tym będą strony internetowe jak Ceneo.pl czy Allegro i wybrane sklepy internetowe oferujące wózki dziecięce. Tam znajdziecie takie informacje jak rodzaj amortyzacji, typ kół, waga wózka, skrętność kół, itp. 
  2. Po przejściu tego etapu powinniście mieć upatrzone około 10 modeli, na YouTube jest duże prawdopodobieństwo, że będziecie mogły obejrzeć prezentację tych modeli. 
  3. Załóżmy, że po zapoznaniu się z filmikami zostanie Wam 5 modeli - tutaj po prostu idziemy do sklepu, który ma taki model na stanie i dotknijmy go na żywo, sprawdźmy czy pasuje do nas. Warto obejrzeć czy wszystkie elementy w wózku nam odpowiadają, np. czy budka nie jest za mała, czy podnóżek nie uznamy za krótki, czy kąt oparcia uznamy za odpowiedni dla naszego dziecka... Być może żaden z modeli nie spełni Waszych oczekiwań, warto wtedy rozejrzeć się po sklepie. Odradzałabym wchodzenie w konwersacje ze sprzedawcą - będą Wam chcieli wcisnąć konkretny model. Żartuję sobie, że w sklepach z artykułami dziecięcymi sprzedawcy są przydatni tylko do dwóch rzeczy: zamontowanie fotelika do auta i pomoc w funkcjach wózka.
Być może odniosłyście wrażenie, że porady są zbyt ogólnikowe. Takie muszą być, jeśli chcecie same dokonać wyboru wózka, a nie ktoś za Was poprzez delikatne, nieświadome nakierowanie... Nieraz spotkałam się z poradami, gdzie "mimochodem" występują takie stwierdzenia jak "koła pompowane są najlepsze na każdy teren", "skrętne koła to bardzo duży atut", "zamykany kosz na zakupy!". Takie niuanse wpływają na nasze spostrzeganie wózka i potem okazuje się, że zamykany kosz na zakupy to był bardzo zły pomysł, a wózka z pompowanymi kołami po prostu nie mamy siły wyjąć z bagażnika... 

Odnoszę wrażenie, że od kilku lat producenci mocno pochylili się nad potrzebami Rodziców i rywalizują między sobą funkcjonalnością wózków. Tym lepiej dla nas! Niestety, nierzadko cena takiego wózka idzie też w górę. Na Allegro i OLX mamy szeroki wybór wózków używanych, ale zanim kupimy przyzwoity wózek w dobrej cenie, spędzimy wiele czasu przeglądając multum ofert... Niemniej jednak jest to możliwe :) Wracając do innowacji w wózkach - jak wspomniałam, poszły bardzo do przodu i wózki sprzed 3 lat są po prostu... żeby nie powiedzieć przestarzałe. Nie posiadają wielu przydatnych systemów i funkcji, w które wyposażone są nowoczesne wózki. Są co prawda nieliczne Perełki tzw, "ciągle aktualne i praktyczne" wycofane z produkcji i niedostępne w sprzedaży z drugiej ręki. Osobiście jestem zwolenniczką kupowania nowego wózka za dobrą cenę, zwłaszcza że używane wózki mogą kosztować tyle co nowy ze sklepu w promocji. I ostatnia zasada: droższy nie znaczy lepszy :) 

Kolejny wpis będzie dotyczył opisu użytkowania wózka naszego pierwszego wyboru (jakże nietrafnego!...). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz