Jednego majowe dnia było trochę cieplej, wtedy pomyślałam o sandałkach dla córki. Planowałam tradycyjnie kupić je w CCC, tylko tam mieli zapiętek. Nie kupię córce sandałków z paskiem na pięcie, stopa jest zbyt luźna. Tak więc zupełnie przypadkowo weszłam z córką do jednego sklepu koło Pepco w M1, a tam były one... :)
