Jednego majowe dnia było trochę cieplej, wtedy pomyślałam o sandałkach dla córki. Planowałam tradycyjnie kupić je w CCC, tylko tam mieli zapiętek. Nie kupię córce sandałków z paskiem na pięcie, stopa jest zbyt luźna. Tak więc zupełnie przypadkowo weszłam z córką do jednego sklepu koło Pepco w M1, a tam były one... :)
Takie małe cudeńka za 45zł! Będą dobre na każdą okazję - na wesele, na plac zabaw i do przedszkola. Wybaczcie, że na zdjęciu są trochę użyte - córka założyła je zaraz po wyjściu ze sklepu. Córka aktualnie ma 3 latka i rozmiar stopy 17 cm. Buciki i kapcie nosi w rozmiarze 26 lub 27, a ta sandałki są jakieś niewymiarowe, bo mają rozmiar 29 :) Zauważyłam też, że w dalszym ciągu lewą stopę ma mniejszą o pół centymetra od prawej, ale nie przeszkadza to w chodzeniu i bieganiu.
Buciki córce bardzo się podobają, w domu wyciąga je z szafy i sobie zakłada :) Mają sztywny zapiętek i łatwe odpinanie na rzepy zarówno cienki pasek jak i grubszy. Wkładka jest profilowana, ale córce to nie przeszkadza. Niestety buty nie są wykonane ze skórki, ale już się do tego przyzwyczaiłam - nigdy nie dostałam skórzanych sandałków. Te skórzane, które widywałam w ofercie nie spełniały moich wymagań, ale tutaj mogę iśc na ustępstwo, bo w lato stópka oddycha :)
Za Chiny nie powiem jak się nazywał ten sklep z butami, ale z pewnością jeszcze tam wrócę. Mają dobre ceny i niezły wybór butów.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz