Kolejna, poza lodami, zachcianka ciążowa to sałatka grecka. Potrafiłam
prosić męża o wyjście do restauracji na drugim końcu Warszawy tylko po
to, aby kupić sałatkę grecką w Biesiadowie Białołęka... Zamawiałam ją na
wynos... Wysiadałam spontanicznie po drodze do spożywczaków szukając po
lodówkach gotowych sałatek... Byłam obłędnie uzależniona. Uzależniona
do tego stopnia, że sama skomponowałam przepis, co zdarzyło mi się drugi
raz w życiu. Najbardziej podobało mi się to, że mogłam wsypać moje
ulubione składniki w dużych ilościach i wszystko ZJEŚĆ!
Składniki:
Sałatka:
- 0,5 opakowania sera Favita w kostce
- 0,5 słoiczka czarnych oliwek
- 0,5 cebuli czerwonej w kostce
- 1/3 papryki czerwonej w kostce
- 0,5 ogórka w plasterkach
- pomidor w plasterkach
- 6 paluszków surimi w plasterkach lub kawałkach
- mix sałat
- sok z cytryny
- łyżka płynnego miodu
- łyżka oleju lub oliwy
- 0,5 łyżki octu winnego
- łyżka majeranku
- Do miseczki wrzucić wszystkie składniki sałatki
- W salaterce wymieszać składniki sosu, wlać do sałatki
- Dokładnie wszystko wymieszać
Spróbowałaś przepisu? Podziel się opinią :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz