Miałam firmowe party (tak, wreszcie jakaś impreza od... studniówki). Musiałam pożyczyć sukienkę siostry męża. Ona ma 34. Ja mam 40. Wiecie o czym mowa, nie o wieku ;) Generalnie sukienka mogłaby na mnie leżeć całkiem nieźle, gdyby nie ten nieszczęsny bebech... Całą imprezę wciągałam brzuch. Koniec z tym! Za bardzo się spasłam. Czuję się ociężała i męczy mnie ruch, najwyższy czas wziąć się za siebie. Chcę być bardziej atrakcyjna i czuć się lekko. Jak mąż mnie poznał, ważyłam 55kg, w tej chwili ważę 63kg. Niby niewielka różnica, ale bardzo po mnie widać :( Tak więc postanowione - mam schudnąć i mam to osiągnąć w zdrowy sposób.
Cel: schudnąć minimum 5kg w ciągu 4 miesięcy, tj do końca roku. Słaby cel? Nie, nie chcę efektu jojo i nie chcę też głodzić się. Zależy mi na tym, aby wprowadzone nawyki żywieniowe zostały na dłużej. Do dzieła!
Cel: schudnąć minimum 5kg w ciągu 4 miesięcy, tj do końca roku. Słaby cel? Nie, nie chcę efektu jojo i nie chcę też głodzić się. Zależy mi na tym, aby wprowadzone nawyki żywieniowe zostały na dłużej. Do dzieła!
Pamiętam, że WHO na początku bieżącego roku wydało nową piramidę zdrowego żywienia. Kładą nacisk na ruch i zieleninkę. Natomiast mączaste, nabiałowe mamy jeść rzadko. Mięso powinniśmy ograniczyć do 500g tygodniowo(!). Zwróćcie uwagę, że w piramidzie nie ma grama cukru i soli. Zalecają picie wody, a nie herbatek czy kawy. Bardzo mi odpowiadają takie zalecenia, zgadzam się z nimi (chociaż nieco mnie dziwi "daleka" pozycja ryby...). Tak więc zaczęłam od razu czyli od dzisiaj. Z diety wykluczam:
- białe pieczywo
- makarony
- cukry
- słodycze
- słone przekąski
- ograniczenie mięsa
Po wykluczeniu powyższego pozostaje mi zieleninka, ciemne pieczywo i nabiał. To tak na początek. Oprócz tego będę bardziej zwracała uwagę na ruch. Zaplanowałam sobie ćwiczenia Skalpelem i z Mel B. Jeśli któregoś dnia przypadnie okazyjnie jakaś forma ruchu (np. spacer 5km), dam
spokój ze ćwiczeniami. Tu chodzi bardziej o jakikolwiek ruch w ciągu
doby. Ważne jest też chodzenie spać o 22:00, więc za moment ruszam czym prędzej do
łóżka :) Postanowienia ruchowe:
- koniec ze staniem na przystanku
- koniec z podjeżdżaniem komunikacją parę przystanków
- ćwiczenia Skalpel poniedziałek, czwartek
- ćwiczenia Mel B wtorek, środa, piątek
- 7:00 Owsianka
- 9:00 Jogurt
- 12:00 Sałatka grecka
- 15:00 Zupa krem cukiniowa z mleczkiem kokosowym
- 18:00 Fit Shaker z gruszką, kurczakiem i komosą

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz